"...Patrzę i milczę, klękam i łkam,
Przybliż się do mnie, jam taki sam,
Wyciągam ręce i szukam w krąg,
Wyciągam ręce do twoich rąk...
Widzę, poznaję usta i twarz,
Naszą rozłąkę i obłęd nasz,
Te same usta i chłód ten sam,
Patrzę i milczę, klęczę i łkam.
Z miłych najmilsza, ach, zbliż się, zbliż,
Oto zostawiam róże i krzyż,
Oto zostawiam na wieczny czas
Ból, co na wieczność połączył nas.
Mam dla twych pieszczot gościnny dom,
Ciało nieobce jawie i snom,
Dłonie znajome twym dłoniom dwóm,
Zapach lipcowy i leśny szum..."
Przestało padać.
3 dni temu w nocy napisałem wiersz.
Nie mogłem zasnąć, musiałem coś naszkryfać.
Pisał ten wiersz
Gdy padał deszcz
Mokre aleje
Ciszej się śmieje
Mokre ulice
Zalane przecznice
Mokre ulice
Szerzej źrenice
Krople na szybie
Deszcz na twarzy
Słońce i ciepło
O tym wciąż marzy
W zamian stukanie do okna
I zimno, i chłód
W takich chwilach
Chciałby mieć serce jak lód
Głupi syn Nadziei
Wciąż czeka na cud
Wie jak wygląda
Słodka jak miód...
Za sobą pierwszy tydzień szkoły.
Pierwszy trening po wakacjach.
Spotkanie klasowe z gimnazjum.
A ja dalej o Niej myślę.
Dalej coś czuję. Ale nie okazuję jej tego.
Wiem, że ona tego nie chce.
Dałbym wszystko by mi zaufała.
Ale nic na siłę.
Już się z tym pogodziłem.
Straciłem wiarę w siebie w tej sprawie.
Nie chcę innej. Nie potrafię myśleć o innej.
Już jestem kilka lat sam, pewnie kolejne kilka minie zanim to się zmieni...
"A miało być tak pięknie..."
Bardzo za tymi chwilami tęsknie...
Nevermind.
Bóg zesłał mi K.
Dziewczyny nigdy nie widziałem na oczy a bardziej mnie rozumie niż moi wszyscy przyjaciele razem wzięci.
Patrzy i widzi.
Rozumie mnie.
Moim przyjaciołom wydaje się że mnie rozumieją. Tak naprawdę chyba tylko ona mnie zna od środka.
Myślałem że prawdziwych przyjaciół już zliczę na palcach dwóch rąk. Myliłem się.
To nie przyjaźń tyko dobre koleżeństwo. Zliczę ich na palcach jednej ręki i zostało jeszcze miejsce.
Dzisiaj w głośnikach właściwie ciągle tylko dwie piosenki
Nightwish - While your lips are still red
Nightwish - Amaranth
Czasami chciałbym być zwykłym, przeciętnym, typowym facetem
Jak każdy inny
Nie tak wrażliwym
Z mniejszą ilością zasad
wieźć proste i mniej świadome życie
Nie mam szczęścia, więc moim szczęściem jest szczęście moich bliskich
Mam dach nad głową, nie narzekam na brak kasy, mam gdzie pojechać na wakacje, ale to nie jest kurwa szczęście
Nie ważne, zresztą kogo to interesuje
I tak to czytacie bez zrozumienia tekstu.
Nie ważne
Zawieszam bloga.
Lub zmienię jego formę.
Hasta la vista
U can find me on gg
Tekst który każdy z mojej klasy dostał na zakończenie gimnazjum od naszego Wychowawcy. Połowa już pewnie tego nie ma, a większość przeczytała to raz bez większego namysłu.
"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych - są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.
Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.
Wykonaj swą pracę z sercem - jakakolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz
w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów
i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.
Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj.
I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie - wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje,
czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź pogodny. Dąż do szczęścia."
Desiderata (od łac. desideratio – życzenie, pragnienie, potrzeba) to poemat napisany przez Maksa Ehrmanna, zawierający wskazówki na temat dobrego życia.
Pewnie wszyscy kojarzą rapera Sokoła z WWO. On napisał swoją własną desiderate.
Czytam sobie ją na poprawę humoru.
Brakuje mi troszkę samotności. Chce troche odpocząć, pobyć sam ze sobą. Kiedys pisalem 300 esów na miesiac. Teraz 120 na dzień. Męczy mnie to. Jestem czlowiekiem o dwóch twarzach. Zauważyła to jedna osoba która mnie nie zna.
Spotkało mnie coś bardzo dziwnego, niezwykłego. Napisała do mnie dziewczyna. K*.
"Cześć. pewnie dostajesz mnóstwo takich wiadomości, a ja nie mam pojęcia jak napisać, żeby nie brzmiało to banalnie i, żeby nikogo nie udawać. W sumie wszystko co nasuwa mi się teraz na myśl brzmi banalnie. Chcę powiedzieć, że piszesz bardzo trafnie sformułowane wiersze. odsłaniają one niesamowitą inteligencję i zdolność do celnego używania ripost ich autora. jestem pełna podziwu. jeśli możesz i chcesz (niestety nie wiem czemu miałbyś o zrobić) wysłać mi jeszcze jakieś Twoje dzieła to oto mój mail: [wycięty@adres] . przepraszam, że tak bezpośrednio i może dość bezczelnie się zwracam, ale lubię czytać wiersze zwłaszcza gdy przekazują one tak dużo mądrości w tak prosty sposób. dzięki i pozdrawiam"
Kto nie wierzy że Ona ma 15 lat ręka do góry.
odpisałem jej
"hehe cukrujesz ojjj jak cukrujesz :)
są z reguły osobiste eksperymenty, ale co tam
jak chcesz czytać chronologicznie to zacznij od dołu :)
z różnych okresów życia ;)"
i posłałem te wiersze
"Cieszę się, że mogłam przeczytać te wiersze. Dziwi mnie tylko to, że właściwie każdy może je przeczytać, a mają one treść dość prywatną. Przepraszam, że piszę to, bo przecież nie mam prawa, nie znam Cię, ale chyba jesteś bardzo samotną osobą. takie odnoszę wrażenie. dziękuję. pozdrawiam"
Dziewczyna która nigdy mnie nie widziała, nie zamieniła ze mną słowa tak bardzo mnie przejrzała.
GreG 10:54:20
dalej nie moge w to uwierzyc
K 10:54:33
w co?
GreG 10:54:37
ze tu Bóg wie skąd pojawia się ktoś taki jak Ty
GreG 10:54:44
i zauważa takie rzeczy których nie widzą inni
GreG 10:54:59
a w ogóle mnie nie zna
K 10:55:28
a czego nie wiedza inni? ze jestes samotny? to przeciez latwe jesli ktos czyta to co piszesz, a nie udaje, ze czyta
*Imię wyciąłem bo pewnie wolałaby zostać anonimowa :)
Co tam się jeszcze wydarzyło..
Mmmm..
To może teraz rzeczy trochę bardziej przyjemne.
Mieliśmy spotkanie mojej sekcji Capoeira. Ruszamy od 2 września :) Siedzieliśmy w Zielonej, potem w Ogródku rzucając propozycje rozwoju, a później gadaliśmy o wszystkim i niczym.
Jak siedziałem w Ogródku napisała do mnie Aga. Zapytała co robie. Nie wiem po co ale zaproponowałem spotkanie, po koleżeńsku, wiem że jestem u Niej przegrany pod tym względem. Zgodziła się. Jak tak siedzieliśmy na ławce, gadaliśmy, doszedłem do wniosku że jednak mi nie przeszło tak jak mi się wydawało. Pomyślałem sobie o tym że siedzieliśmy tak sobie przytuleni, było naprawde dobrze. To były piękniejsze okresy mojego życia, wszyscy zauważyli że się zmieniłem, w pozytywnym kierunku. Niestety wszystko trafił chuj i jest jak jest ;) Niestety. Potrzebowałem jeszcze tego spotkania żeby zrozumieć jak szalenie jest dla mnie ważna. Póki co chyba jednak naprawdę pozostanę przy wersji "albo ona, albo żadna". Z tym że nie będę wywierał na Niej żadnej presji, nie będę się o Nią starał skoro Ona tego nie chce.
Za 8 dni do szkoły. Ciesze się z tego. Już mnie nudzą te wakacje. Brakuje mi świrów z klasy, znajomych z Londzina i ogólnie tej atmosfery. Tego że coś się dzieje i jest co do roboty.
Aaa no i poznałem Amelkę :) Bardzo sympatyczna dziewczyna :) Mamy wiele wspólnego i podobne charakterki :) Bardzo dobry materiał na bardzo dobrą koleżankę :) I przesłała mi bardzo fajną piosenkę. Guns N' Roses - November Rain . Cudne to jest. Trwa prawie 9 minut, a brzmiała w moich głośnikach dzisiaj z 10 razy :)
Wątpię że w najbliższym czasie coś napiszę. Szczególnie jakiś wiersz.
Piszę pod wpływem emocji. Wróciłem do pisania gdy poznałem Agnieszkę. Aktualnie nie pisze bo wszystko trafił chuj. Pierwszy tekst (w tym roku, dla Niej) - 27 czerwca. Jeden wcześniejszy - 8 październik 2006, wlasciwie prawie bez rymów. Rymowany był 24 maj 2006.
Chyba pobiłem rekord jeśli chodzi o długość notki.
"Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widziec naprawde zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą"
Pozdrawiam tych którzy przeczytali całość i zostawili ślad po sobie.
Powodzenia dla tych którzy właśnie opuścili mury gimnazjum
Szczególnie Kasieńce (przyszła Pani Fototechnik) która pstryka coraz piękniejsze zdjęcia ;*
Tylko przesyłaj mi je częściej.
I pisz częściej do mnie.
Nikogo teraz bardziej nie potrzebuje jak przyjaciół.
Znalazłem fajne tekściwo na necie
"Są takie błędy, których nie umiem naprawić
Są takie słowa, których nie dam rady cofnąć
Są takie łzy, których nie umiem powstrzymać
Są takie gesty, którym nie umiem sie oprzeć
Są takie pragnienia, które nie chcą umrzeć
Jest takie uczucie, które nie chce zgasnąć"
Idealnie to do mnie pasuje :)
"If you love something - let it go.
If it comes back, it is yours.
If it won't, it never was."
Ehh..
Nie jest lekko, ale co zrobić :)
Jedyne co mi dobrze wychodzi do znalezienie czegoś pozytywnego nawet w najgorszej sytuacji :)
"Nie żałuj tego co było, nie bój się tego co będzie"
Więc ide dalej z uśmiechem na mordzie :P
Dalej jej zdjęcie jest moją tapetą na telefonie
Dalej jest moją pierwszą myślą z rana
Dalej jest moją ostatnią myślą przed zaśnięciem
Nie jestem smutny, po prostu lubię o Niej myśleć :)
Jak wiele dziewczyn np sobie marzy o Brad'zie Pitt'cie
Wiedząc, że nigdy to się nie uda
Ja mam to samo z Nią :)
Jedyną rzeczą którą nikt nie jest mi w stanie odebrać to marzenia :) I optymizm :) dzięki któremu żyje :)
Niebawem do szkoły...
Cieszę się z tego :)
Brakuje mi ludzi z klasy, znajomych z Londzina, tej atmosfery, przypałów na lekcjach typu próba podpalenia, akcji na przerwach, ajj jest co wspominać :) Jeśly.. hahah :)
Już mi się troszku nudzą te wakacje
W piątek i sobotę bardzo dobrze spędziłem czas z grupą znajomych :)
Baaaardzo mi brakowało takich wypadów :)
Na zakończenie jedno zdanie.
"Dam radę, Ty wiesz co na to kładę" ;)
Bo to historia bo to marzenia
Bo to historia godna przypomnienia
Zakończył się dla mnie kolejny etap w życiu.
Aguś wiem że to czytasz
Dziękuje Ci za wszystkie chwile spędzone z Tobą
Ciesze się że Ty też niczego nie żałujesz
Ale wybrałaś i szanuje to
Ciesze się że chcesz utrzymywać kontakt
Życzę Ci wszystkiego dobrego
Dookoła ludzie chcą mnie oceniać
Nie widzą serca nie widzą duszy
Nie widzą tego co w mej głowie huczy
Co moje usta mówią a co moje odbierają uszy
Nigdy nie wierzyłem w siebie
Zawsze znałem swoją wartość
Nigdy nie czułem się tak dobrze, ale teraz niestety "powrót do rzeczywistości"
Najlepiej przymknąć oko
Najlepiej zamknąć słowo
Wycofałem się, mimo tego że bardzo tego nie chciałem
Wiem że przez to będzie Jej łatwiej
I nie chciałem Jej do niczego zmuszać
Także dobrze jest jak jest
Skoro Ona będzie dzięki temu szczęśliwsza, to dobrze zrobiłem
Póki co wychodzę z założenia że "albo ta, albo żadna"
I prędko to się nie zmieni
W sumie każdy ma swoje problemy
swoje idee, swoje sny, swoje złote góry
Marzenia warte świeczki, poświęcenia
Co to daje?
Mam nadzieję dużo
Nie po to umieramy aby pyłem zostać
Ale śmiać się i żyć
Nie myśleć jaka czeka jutro chłosta
Trzeba żyć dalej, kochać życie mimo wszystko
Dalej będę marzył, lubie marzenia "bo to dzięki nim unoszę się ponad chmury i próbuję chwycić słońce. Potem dzięki ludziom spadam w dół, uderzając głową o podłogę" ;)
Dalej będę wierzył w lepsze jutro, tak było zawsze i mam nadzieję że to się nigdy nie zmieni
Niepoprawny optymista. Lubię to
Dopóki wierzysz że może być inaczej
Że będziesz walczył jak ja walczę
Będziesz panem świata królem siebie właśnie
Trzymaj to na pulsie wiara nie ugaśnie
Obudź stróża nocy zanim na wieki nam zaśnie
Nie w moim stylu jest poddawać się, ale zrobiłem to dla Jej dobra. Byłbym szczęśliwy z innego zakończenia, ale te nie jest wcale takie złe.
Apel do wszystkich z celem w życiu - DON'T GIVE UP !
A jak będzie dalej? Zobaczę..
Jutro jest niepewne, zobaczymy co zgotuje los, to dobry kucharz :)
Może sie jeszcze rozmyśli?
Nie liczę na to, ale fajnie by było ^^
Senne marzenia..
Witam :)
Nudzi mi się to pomyślałem że coś szkryfnę
3 dni temu napisałem wiersz, o dziwo ma tytuł :P
nie wiem po co ja to w ogóle pisze, a już w ogóle, że wklejam je tutaj :P
"Właściwa droga - przez zmysły"
Zamknij oczy
Otwórz myśli
I powiedz co widzisz
Nie słuchaj
Lecz usłysz
Lubisz ten dźwięk?
Spróbuj, ale
Bądź spokojna
Smak nadamy razem
Poczuj, tak po prostu
Uniesie Nas ten zapach
Wyżej i wyżej
Dotknij, nie zwracając
Uwagi na czas i miejsce
A trafisz na właściwą drogę
Oczywiście z dedykacją dla Agnieszki :)
i kto powiedzial ze wiersz musi mieć rymy? :P
"Marzenka 13:25:58
ładnyy :)
Marzenka 13:26:02
ukryte sensy ;p"
jak dla mnie średni, głównie mi chodziło o "ukryte sensy" :)
14 sierpnia wracam do Polski
już mi się tu troszkę nudzi, początek zajebisty,
(kupiłem sobie kurtke łiii ^^ )
teraz troszkę gorzej :P ale w niedziele jedziemy do oceanarium ;)
mam czas na odpoczynek, przemyślenia ;) zrozumiałem wiele spraw
pozdrawiam wszystkich czytających te bzdety, komentarz mile widziany :P
"pozdro crx" =P
Słucham sobie starej nutki Pezeta co się zwie "Azizi", kiedyś jedna z moich ulubionych, i tak zacząłem się bardziej wsłuchiwać w tekst
"...Jej widok zabrał mi klasę,
była z moim znajomym i dostanę szansę na flirt z czasem.
Wymiana spojrzeń, temat, uśmiechy...
Dostałem znaki jak Mojżesz
to nic nie znaczy a cieszy
Dobrze, bądź moją Obiecaną Ziemią,
nie jestem z tych, którzy wieczorem poznają, rano się żenią
(...)
Reszta to wyobraźnia,
takich jak Ty nie było w baśniach.
Nawijam rap, nie śpiewam jak kastrat, to chyba fakt
Dusisz jak astma.."
W sumie tak poznałem Agę.. :P
"Jak będzie się okaże
To właśnie jest Everest moich marzeń"
W przeciągu 4 dni 3 razy widziałem się z Nią :)
Nabijają się ze mnie że się zakochałem :P :P
Ale w sumie nigdy nie czułem takiego czegoś do żadnej dziewczyny, co czuję do Niej
Nigdy nie spotkałem takiej jak Ona
"Przyciąga mnie do siebie jak plus minus" hahah :P
Jest inna niż wszystkie
Im bardziej ją poznaję tym bardziej wierzę, że są ludzie bliscy ideałom
Nie ma ludzi idealnych, ale Ona jest dziewczyną prosto z moich najskrytszych marzeń..
i znowu nie ma ludzi do komentowania :P
tyle ludzi wyjechało, a teraz
Krzycho jest w drodze do Niemiec
ale Snajpero coś tu pewnie dziabnie
Ola też, ale wyjeżdża w sobote
Spoko, że tyle osób wyjeżdża, bo ja akurat lecę sobie w piątek do Anglii więc w Cieszynie nie będzie prawie nikogo, bo Kaspir pewnie do roboty pójdzie (btw zakłada sobie neta! niach niach niach), a reszta znajomych też albo pracuje, albo ich nie ma, albo specjalnie się tak nie spotykamy bez jakieś okazji ;)
Wracam 13 sierpnia, a będę tutaj:


Barnsley, w South Yorkshire, nr 4
No to by było na tyle
Będę tam miał dostęp do neta ale nie wiem czy będę blogował będąc tam :P
Pozdrawiam wszystkich czytających to :)